Słowa

06D520E5-3588-496C-9802-996EDF28CA27

Męczy mnie nadmiar słów. Gubiąc się w ich mnogości, zastanawiam się czy istnieje w ogóle jakikolwiek sposób na porozumienie pomiędzy ludźmi.

W książkach Kena Wilbera, wielokrotnie pojawia się zdanie, że „mapa to nie jest terytorium, mapa to nie teren”, to jedynie przybliżony, skrócony i uproszczony obraz rzeczywistości. Posługując się z góry ustalonym kodem, przyjmujemy, że pewne obrazy graficzne mają swoje znaczenie: czarne linie to zazwyczaj tory kolejowe, niebieskie to rzeki a czerwone to granice. Każda osoba znająca kod potrafi zatem odczytać mapę i wyobrazić sobie teren w zbliżony sposób. Jednak, nie jesteśmy w stanie zamknąć na mapie wyjątkowego piękna okolicy, zjawiskowego zachodu słońca, który tylko wiosną przebarwiając chmury na czerwono podkreśla czarną linią zarys gór na horyzoncie. Nie odczytamy z mapy zapachu trawy skoszonej w czerwcu, nie usłyszymy śpiewu skowronka w południe ani ryków jeleni jesienią. To wszystko pozostaje w zamkniętej przestrzeni indywidualnego doświadczenia i które jako takie jest jedyne, wyjątkowe i niepowtarzalne. Nieopowiadalne.

Tak samo jest ze słowami. Umówiliśmy się, że niosą one pewne określone znaczenia, dlatego bardziej lub mniej możemy się porozumieć. Mówiąc pies, widzimy czworonoga i nie jest to kot, bo ten obrazek przypisany jest do innego słowa. Mówiąc zatem: „czuję złość”, „czuję smutek”, „czuję miłość” używamy określonego kodu i odbiorcy naszych słów interpretują wypowiadane przez nas słowa w sposób sobie tylko znany, nadając indywidualny sens naszej wypowiedzi w oparciu o swoje własne doświadczenia.

W jaki jednak sposób można przekazać naprawdę przejmujące, indywidualne uczucia? Jak opowiedzieć słowami całą głębię przeżyć i doświadczeń, jak dotrzeć ze swoim przekazem do drugiego człowieka? Czy jest w ogóle możliwe wyjście poza określone znaczenia i osiągnięcie prawdziwego zrozumienia? Elitarnym nośnikiem pozbawionym zakodowanych znaczeń może być sztuka: dźwięk i obraz. Zasięg ma jednak ograniczony, bo nie każdy obdarzony jest przecież artystycznym talentem.

Ale, uniwersalnym nośnikiem niezakodowanych treści, dostępnym dla każdego i zawsze w zasięgu ręki jest medytacja, jest CISZA. Doświadczana jednak tylko indywidualnie…

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s