Przyzwyczajenie

IMG_4987

Przyzwyczajenie może być powodem naszego nieszczęścia. Trwamy przez lata w relacjach, sytuacjach czy miejscach, które nam nie służą, ale do których przywykliśmy. Wyjście z tego bezpiecznego, znanego ale jednak koszmaru jest naznaczone licznymi znakami zapytania, niepewnością i strachem. Dlatego lepiej pozostać w dobrze znanym choć nie dającym szczęścia miejscu w życiu.

Ale, przyzwyczajamy się też do dobrych i pięknych rzeczy. Gotując dzisiaj indyjskie danie na obiad dla Halinki spojrzałam na półkę z przyprawami. Tuż obok nich stoi figurka Buddy, w otoczeniu armii gumowych warzywnych zwierzaków. Za nimi liścik pełen dobrych i pięknych myśli.

Nie warto się przyzwyczajać. Codziennie chcę widzieć tego Buddę po raz pierwszy, zachwycać się jego spokojem i czerpać z tej ciszy. Chcę czytać ciągle na nowo te słowa z maleńkich karteczek, którymi wypełnione są miejsca w moim domu. Budząc się co rano chcę czuć dotknięcie świata, które mnie otacza, chcę cieszyć się każdym machnięciem psiego ogona i końskim parsknięciem. Życie przepełnione jest pięknem, czasami wydaje mi się, że jest go zbyt wiele, żeby udźwignąć… Codziennie trzeba widzieć wszystko na nowo, po raz pierwszy. Nie można się przyzwyczajać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s