Łyżwiarka stawowa

IMG_5123

Ta łyżwiarka stawowa to pająk. Wykorzystuje napięcie powierzchniowe do utrzymywania się na powierzchni wody, która jest jego naturalnym środowiskiem. Dzielimy z łyżwiarkami staw. I z pewnie setkami lub tysiącami innych, żywych stworzeń.

Kąpiel w stawie. Nic nadzwyczajnego, normalka. Trochę mydła, jakiś szampon, choć staram się tego używać naprawdę niewiele. Zazwyczaj obserwuję pajączki, jak oddalają się na bezpieczną odległość i czekają aż wszystko wróci do normy.

Wychodząc zauważam jednego. Nie wiem, czy nie zdążył uciec, czy może zachlapałam go podczas kąpieli, widzę jak się topi. Przyglądam się tej scenie z tępym zainteresowaniem, nic nie robię. Patrzę i w jakimś niezwykle powolnym procesie myślowym zastygam niczym ślimak. NIC nie robię!!!!! Zwariowałam? Nagle się budzę, łapię jakieś ostatnie myśli, wyskakuję na brzeg, znajduję wysuszoną trzcinę i wyławiam podtopionego pajączka. Żyje. Suszy nogi. Nieśmiało sprawdza raz po raz, czy może je już postawić na powierzchni wody.

Dociera dzisiaj do mnie, że nie istnieją jacyś magiczni ONI, którzy uratują pajączka. W relacji Wszechświat – ja istnieje tylko liczba pojedyncza. Tylko ja osobiście podejmuję decyzje i ja osobiście wprowadzam je w życie. To ja budzę się, że nie oglądam przecież tonącego owada na Animal Planet, ja mogę i muszę działać! Mam moc sprawczą uratowania tego życia.

W Białymstoku przeszedł Marsz. Odważni ludzie stanęli twarzą w twarz z nienawiścią namaszczoną przez kościół. Naoglądałam się wczoraj tych zdjęć, naczytałam komentarzy, polały się łzy. Zrozumiałam, że w relacji Wszechświat – ja istnieje tylko liczba pojedyncza. Tylko ja osobiście podejmuję decyzje i ja osobiście wprowadzam je w życie. Gdziekolwiek tylko będzie to możliwe, będę! Na marszach, na manifestacjach, albo jak Andrzej, na Obozach dla Klimatu. Bo nie istnieją żadni magiczni ONI, którzy zrobią to za mnie.

 

Przyzwyczajenie

IMG_4987

Przyzwyczajenie może być powodem naszego nieszczęścia. Trwamy przez lata w relacjach, sytuacjach czy miejscach, które nam nie służą, ale do których przywykliśmy. Wyjście z tego bezpiecznego, znanego ale jednak koszmaru jest naznaczone licznymi znakami zapytania, niepewnością i strachem. Dlatego lepiej pozostać w dobrze znanym choć nie dającym szczęścia miejscu w życiu.

Ale, przyzwyczajamy się też do dobrych i pięknych rzeczy. Gotując dzisiaj indyjskie danie na obiad dla Halinki spojrzałam na półkę z przyprawami. Tuż obok nich stoi figurka Buddy, w otoczeniu armii gumowych warzywnych zwierzaków. Za nimi liścik pełen dobrych i pięknych myśli.

Nie warto się przyzwyczajać. Codziennie chcę widzieć tego Buddę po raz pierwszy, zachwycać się jego spokojem i czerpać z tej ciszy. Chcę czytać ciągle na nowo te słowa z maleńkich karteczek, którymi wypełnione są miejsca w moim domu. Budząc się co rano chcę czuć dotknięcie świata, które mnie otacza, chcę cieszyć się każdym machnięciem psiego ogona i końskim parsknięciem. Życie przepełnione jest pięknem, czasami wydaje mi się, że jest go zbyt wiele, żeby udźwignąć… Codziennie trzeba widzieć wszystko na nowo, po raz pierwszy. Nie można się przyzwyczajać…

Zatrzymaj lato na jesień – joga w Krainie Szeptów

64806296_2414827758750572_7611752045124517888_n

Jesień w górach jest piękna. Czaruje bogactwem barw i ciepłym jesiennym słońcem. Zabieram Was tej jesieni do Krainy Szeptów, na kojący, wyciszający weekend z jogą.
Jak zwykle, będziemy na diecie wegetariańskiej, praktykę jogi będziemy przeplatać podziwiając okolicę. Koić zmysły będziemy dźwiękami mis i gongu, a ciało pieścić za pomocą asan.
Szczegółowy plan pobytu:
Piątek, 11.10.2019
• 14.00 przyjazd
• 17.00 wspólna, powitalna kolacja
• 19.00 wieczorny relaks, zwrócenie uwagi do swojego wnętrza, wsuchanie się w swoje indywidualne potrzeby
Sobota 12.10.2019
• 7.00 dla chętnych, intensywna praktyka Ashtanga Jogi
• 9.00 powitanie dnia
• 10.00 śniadanie
• 12.00-14.00 czas na podziwianie piękna okolicy
• 15.00 warsztatowa sesja hatha jogi
• 18.00 obiadokolacja
• 20.00 wieczorna joga nidra, relaksacja przy dźwiękach mis
• 21.00 wspólny wieczór przy kubku gorącej herbaty
Niedziela 13.10.2019
• 7.00 dla chętnych, intensywna praktyka Ashtanga Jogi
• 9.00 powitanie dnia
• 10.00 śniadanie
• 11.00 warsztatowa sesja hatha jogi
• 13.30 wspólny pożegnalny obiad
Woda i herbata dostępne dla uczestników przez cały czas trwania warsztatu.

Szczegóły tutaj: Zatrzymaj lato na jesień