Błogosławieństwo

Pomoc była potrzebna przy narodzinach, czarna owieczka nie potrafiła o własnych siłach wydostać się na świat. Ich pasterz, z siwą brodą i w kowbojskim kapeluszu zawołał: „Pani Iwonko, potrzebuję Pani pomocy!” Trzymając głowę matki, przemawiając do niej spokojnym, cichym głosem, miałam niezwykły zaszczyt uczestniczenia w cudzie narodzin. Zobaczyłam nowe życie pokryte śluzem i zupełnie bezradne, położone blisko matki. Pasterz i odetchnął z ulgą.

W jednej chwili zrozumiałam słowa „Pasterz zna owce swoje i one go znają”.

dsc_0539

Stado owiec żyło swoim małym, spokojnym życiem, pod okiem Pasterza. Jadły, spały, przepychały się do żłobu z sianem, w tym samym czasie w ustronnym miejscu rodziły młode. Całkiem spora grupa małych przedszkolaków, radośnie brykała pomiędzy matkami. Wśród nich koza, jej mlekiem karmione były najsłabsze owieczki. „Ma dużo mleka” – powiedział Pasterz – „wieczorem to nawet ja kubek sobie wypiję”. Międzygatunkowa harmonia, wszystko we własnym rytmie, w ukrytym porządku.

dsc_0545

Konie nieruchomo stały na pastwisku, pokryte zimową sierścią wyglądały jak stado polarnych niedźwiedzi. Wokół cisza i bezruch, świat zmrożony nocnym zimnem jakby bał się drgnąć. Całe stworzenie chłonęło ciepło pierwszych promieni słońca.

img_8771

Miałam świadomość uczestniczenia w czymś niezwykłym, świat znowu obdarował mnie pięknym doświadczeniem, byłam wdzięczna. Pasterz objął nas i przytulił: „Niech Was Dobry Anioł prowadzi”- powiedział. Poczulam spokój, spłynęlo na nas błogosławieństwo Wszechświata.

 

 

 

 

2 uwagi do wpisu “Błogosławieństwo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s