Kalosze

Niespodziewanie dostalam kalosze. Kolorowe, szczelne, idealne na zabłoconą drogę. Dostałam ciepłą puchową kurtkę, która w zimny wieczór ocaliła mnie przed wyziębieniem. Dostałam dobre słowo, ktoś otoczył mnie ramieniem, kiedy potrzebowałam wsparcia. Ktoś zapytał: „Czy na pewno wszystko dobrze?” i naprawdę czekał na odpowiedź, bo nie było to pytanie retoryczne. Ktoś inny uśmiechnął się, powiedział, że docenia i że dziękuje…

Wszechświat jest dla mnie bardzo łaskawy, każdego dnia dostaję niezliczone dary, każdego dnia doświadczam troski i czułości. W materialnej codzienności takie drobiazgi przechodzą niezauważone, ja jednak chciałabym żebyście wiedzieli, że widzę, zapamiętuję, doceniam i wyrażam wielką wdzięczność.

Kiedy spoglądam na te kalosze, materialny ślad sympatii i szczerości, doświadczam za każdym razem niczym nieuwarunkowanej radości. Bo jedną rzeczą jest doświadczać dobra od innych, ale zupełnie inną jest cieszyć się tym, pamiętać i doceniać, bo wtedy korzystam wielokrotnie.

Za wszystkie dobre myśli, za Wasze objawy sympatii i zainteresowania z całego serca dziękuję!

bkitni-gumowi-buty-zakrywajcy-w-brudzie-sposb-chodzenia-na-bocie-50956006

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s