Powrót

Myślałam kiedyś o tym, żeby pisać, wydawało mi się, że przychodzi mi to z łatwością. Miałam tylko jedną podstawową wątpliwość: nie miałam nic do napisania, nic do powiedzenia, nie potrafiłam nawet wymyślić żadnej sensownej historyjki.

Od tego „kiedyś” minęło już kilka, może kilkanaście lat. Joga pojawiła się w moim życiu i cudowna możliwość bycia instruktorem, a od jakiegoś czasu chyba nawet nauczycielem. Doświadczanie własnego ciała, praca z oddechem, obserwowanie ludzi, którzy przychodzą do mnie na zajęcia zaczęło owocować czymś zupełnie nieoczekiwanym: pojawiła się treść! Spotkania z ludźmi, którzy uczestniczyli w zajęciach, wymiana myśli, wzajemne inspiracje, niezwykła wymiana. Pojawiały się i nadal przychodzą przemyślenia, refleksje, odkrycia. Chciałabym je zapamiętać, chciałabym ich nie stracić, a może również trochę się nimi podzielić. Moja przyjaciółka powiedziała ostatnio: pisz nawet dla siebie! Żeby zachować w głowie, żeby przepuścić przez własną świadomość, przez ciało i przez własne doświadczenia. Żeby przeprowadzić ten eksperyment na własnym ciele, zauważyć coś, wprowadzić zmianę w życie i obserwować efekt.

Będę tutaj pisać. A jeśli zechcecie czytać, będę zaszczycona. Wszystko co mamy, pożyczamy od świata, żeby przekazać dalej, niech te historie popłyną dalej.

Dlatego wracam tutaj. Dziękuję wszystkim Wam, którzy pojawiacie się na moich zajęciach, którzy inspirujecie mnie swoją wrażliwością, dzielicie się doświadczeniami, wpuszczacie mnie w swoje życie. Jeśli rozpoznacie swoje historie tutaj opisane, nie miejcie urazy, poczujcie się szczególnie, bo Wasza obecność w moim życiu jest niezwykle cenna, a nauka jakiej mi dostarczyliście, pozostała we mnie i zaowocowała. Wszystkim Wam, z serca dziękuję za to, że mogę to robić, że mogę prowadzić zajęcia jogi i doświadczać! Namaste!

warsztaty_z_andrea_lutz_2016_krzysztof_spychal-398

 

3 uwagi do wpisu “Powrót

  1. Będę zaszczycony czytając to co Ty napiszesz! Będziemy starać się systematycznie czytać. W takim razie czekamy. Pamiętam Twoje pierwsze próby. Byłem nimi mile zaskoczony.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s